1) Akurat kamera internetowa nie wydaje się być najszczęśliwszym pomysłem. Owszem - możesz postawić kamerkę USB + PC-ta z kartą Wi-Fi, ale jeśli ma to jeździć na modelu samochodu, to chyba musiałby to być samochód pancerny
2) W warunkach amatorskich nie bardzo jest jak przesłać _legalnie_ sygnał video. Popularne pasmo 433MHz jest w rzeczywistości pasmem _amatorskim_ (tzn. _licencjonowanym_) i wprawdzie jest w nim dozwolona emisja ATV, ale tylko dla licencjonowanych nadawców i po spełnieniu szeregu dodatkowych wymogów. Byc może da się upchnąć transmisję video w pasmie 2.4GHz, ale tego należy poszukać w znanym rozporządzeniu 1162.
3) Mimo to na rynku znajduje się sporo sprzętu o wspólnej nazwie "Video Sender" pozwalającego na podłączenie dowolnego źródła sygnału video. Zazwyczaj nadaje albo w pasmie 2.4GHz (tam gdzie WiFi, kuchenki mikrofalowe itp.), albo na lokalnie niewykorzystanych kanałach telewizyjnych. Moc niewielka i antena o małej skuteczności, więc szkody tym narobić trudno. Niemniej należy mieć świadomość, że nadając na dziko można wejść w paradę innym użytkownikom eteru. Na działce na odludziu używałbym bez oporów. Ale unikałbym np. pracy na XV piętrze wieżowca.
4) Do kategorii 2.4GHz należy np.:
http://www.gembara.pl/Kamery/kamery.html
Widziałem to w użyciu. Daje zaskakująco przyzwoitą jakość obrazu. Niestety nie wiem, czy będziesz usatysfakcjonowany ceną (AFAIR coś ok. 650PLN).
5) Zagadnij google o hasła "Video Sender". M.in. znalazłem parę takich aukcji na Allegro (hasło: "sender"). Tani VideoSender nadający na jednym z kanałów TV (50..100pln) lub w pasmi 2.4GHz (100...150pln), w połączeniu z miniaturową kamerą płytkową (90..200pln) i odbiornikiem TV bedzie chyba najtańszym sposobem _zabawowej_ transmisji obrazu na małe odległości.
--
MDz