Po lekturze kilku artykułów, któe jednak niezbyt mi pomogly z powodu niewielkiej moje wiedzy elektrycznej

MOJA droga do brzmienia byla kreta jakich malo chyba. Jako dziecko moim
pierwszym sprzetem bylo maestro 2 /takie bambino/ potem bylo roznie i jakies 25
lat pozniej zaczalem zarabiac i stalem sie za ciezkie pieniadze posiadaczem
glosnikow chario syntar100 i cd nad'a 320. wzmacniacz to byla nadal stara
unitra. pozniej dokupilem jeszcze reklamowany /jak sie okazalo nieslusznie/
wzmacniacz Sony. dzwiek conajmniej mnie rozczarowal i wzmacniacz sprzedalem na
allegro. po latach przypomnialem sobie o tym starym lampowym kreciolku bambino.
gniazdo chinch na wejscie i zacisk na wyjsciu glosnikowym. puscilem to w
4ohmy w chario i zdebialem...
poszukalem w komisach i na starociach drugiego takiego bambino i mialem
swoje hifi takim jakim je chcialem. historia zatoczyla kolo i bambiniaki
wyposazone w super zrodlo i fajne glosniki znowu napedzaly imprezy jak kilkanascie lat temu tym razem u mnie w domu a znajomych muzykow przyprawialy o dreszcze. problem byl taki ze kazdy kanal trzeba bylo regulowac osobno no i tylko jedno wejscie a tu jeszcze gramofon bez przedwzmacniacza i radio. no i to wieczne przelaczanie wtyczek. nie chcialem ich niszczyc.. no tak.... a potem w jednym cos zaczelo brumic no i zeby nie bylo gorzej bambino powedrowaly do szafy a ja zakupilem wzmak nad. mam go juz kilka lat wciaz jednak tesknie

zatem w koncu jakos przypadkiem udalo mi sie nabyc wzmacniacz fonica lampowy
2x5W w jednej obudowie no i tutaj sie do Was zaczynam usmiechac

wyjsciu ma napisane 15ohm a moje glosniki maja po 4ohmy. no i co tu zrobic teraz. czy
moge go podlaczyc? jakich modyfikacji mozna dokonac zeby to jakos gralo?
pewnie tutaj dorobie wejscia na radio i gramofon.
najwazniejsza jednak kwestia to kwestia opornosci glosnikow - ostatecznie
mysle ze pewnie bambino tez ma taka opornosc potrzebna ale nic sie nie
dzialo... prosze o informacje. poza tym mam jeszcze zezlomowane bambino ktore chce
przerobic na wzmacniaczyk do gitary do grania w domu - taka bluesowa mala
malpka ktora z moze jakims malym przesterem bedzie mnie cieszyc w miare po cichu /a moze i bede mogl na niej poeksperymentowac/.
bede wdzeczny za informacje i pomoc.
pozdrawiam
serdecznie z wrocławia
mateusz