
Mam problem ze zmontowanym ukladem. Zestaw jest na ukladzie Atmega8 ktory jest poprawnie zaprogramowany. A problem polega na tym iz po zblizeniu reki do zestawu na odleglosc ok 5cm zaczyna wariowac tzn jak by sam zaczal dzialac ale nie tak jak potrzeba. Po odjeciu reki wszystko jest ok. Takie dziwne fatum zauwazylem gdyz zamontowane sa tam diody led ktore zaczynaja migac jak lampki na choince. Czy ktos spotkal sie z czyms podobnym. PS. Dodalem kondensator vcc i rst680nf ale to nic nie pomoglo.Dalej sie dzialo jak wyzej jest opisane.
