Jak kogoś interesuje geneza powstania problemu, to zapraszam tutaj.
Pajączek.
Na pewno nie transformator. Nie wiem, skad pomysl, ze transformator pozwoli zmniejszyc moc

Oczywiscie, ze sa takie urzadzenia fabryczne, tylko dosc drogie, bo najczesciej wyposazone w dodatkowa elektronike:
http://www.amptone.com/marshallpowerbrake.htm
Oczywista rzecza jest, ze odpowiednio wysterowany glosnik brzmi inaczej, ale gitarzysci korzystajacy z takich urzadzen sie z tym godza.
Na szczescie sprawa nie jest tak skomplikowana

Najtrudniejsze jest wlasciwe obciazenie pieca. Odpowiednio odkrecony bedzie wydzielal na obciazeniu 100W albo i wiecej. Potrzebny jest wiec taki opornik. Okazuje sie, ze kazdy w domu taki opornik ma! Czajnik elektryczny 2kW ma opornosc niecale 30 omow i o to chodzi! Poniewaz jest to marshall, wiec mozesz przestawic go na obciazenie 16 omow i juz prawie jestesmy w domu. Teraz musimy jakos podlaczyc glosniki - i to tez bedzie latwe - przez drugi czajnik! On tez ma niecale 30 omow, wiec jezeli masz paczke ustawiona/polutowana powiedzmy na 4 omy, podlaczajac 4 omowy glosnik przez 30 omowy opornik mamy jakies 5 watow. Jednoczesnie obciazenie calosci wynosi mniej wiecej te 16 omow i wszystko sie zgadza. Mniejsza moc mozesz uzyskac, przelaczajac wyjscie wzmacniacza na 8 albo 4 omy - owszem, brzmienie moze sie zmienic, ale nic sie nie zepsuje. Jedno pytanie - skad drugi czajnik? Jak nie masz, to moze masz zelazko, ktore tez ma mniej wiecej 2kW (gorace, zimne pewno mniej, ale co za roznica). Czyli polaczenia sa nastepujace: z jacka ze wzmacniacza wychodzimy na czajnik (wlaczony i napelniony woda), i jednoczesnie prze drugi czajnik albo zelazko wychodzimy na kolumne. Proste!