Aktyw Forum

Zarejestruj się na forum.ep.com.pl i zgłoś swój akces do Aktywu Forum. Jeśli jesteś już zarejestrowany wystarczy, że się zalogujesz.

Sprawdź punkty Zarejestruj się

Pomoc w naprawie zasilacza .

Chewbacca
-
-
Posty:10
Rejestracja:22 lis 2008, o 12:17
Lokalizacja:Śląsk
Pomoc w naprawie zasilacza .

Postautor: Chewbacca » 2 gru 2009, o 01:40

Cześć padł mi zasilacz w kompie wiem że było trochę o tym i na pewno napiszecie że się nie opłaca naprawiać , wiem o tym już kupiłem nowy ale chciałbym się pobawić , pod uczyć z ewentualną waszą pomocą nie mam nic do stracenia i do roboty a interesuje mnie elektronika więc dlatego tu jestem , chciałbym na nim potrenować najwyżej nic tego nie będzie ale się czegoś nowego dowiem .

Więc zasilacz padł spokojnie jakby zabrakło prądu w środku w miarę czysto trochę kurzu , widać 3 duże niebieskie kondensatory napuchnięte , gdy był podłączony do kompa to w ogóle nie działał nawet wiatraczek się nie kręci nic nie słychać .

Gdybym wymienił te napuchnięte kondensatorki na nowe to by pomogło czy jeszcze coś morze byś zepsute .
Zdjęcia
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4a4 ... 613f0.html

Dzięki.

ht6542
-
-
Posty:44
Rejestracja:23 lis 2008, o 20:47
Lokalizacja:Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: ht6542 » 2 gru 2009, o 14:46

Witam !!!
Oglądając te zdjęcia nic i tak w oczy się nie rzuca. Kondensatory i tak musisz wymienić, sprawdź jeszcze takie elementy jak diody, rezystory bezpiecznikowe itp. elementy, które mogą ulec uszkodzeniu, a nie widać tego gołym okiem.

Moim zdaniem po wymianie skończy się tylko na wymianie kondensatorów, a przynajmniej z reguły na tym się kończy.

Awatar użytkownika
ECC88
-
-
Posty:408
Rejestracja:23 paź 2009, o 15:28
Lokalizacja:Köln

Postautor: ECC88 » 2 gru 2009, o 17:12

Ja to bym zaczynał od schematu danego urządzenia. Nie wiem czy ty wiesz, że w impulsowych zasilaczach panują wysokie napięcia w nie których miejscach.
Moim zdaniem po wymianie skończy się tylko na wymianie kondensatorów, a przynajmniej z reguły na tym się kończy.
Ale tak szybko się też nie poddawaj. :635:

ht6542
-
-
Posty:44
Rejestracja:23 lis 2008, o 20:47
Lokalizacja:Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: ht6542 » 2 gru 2009, o 17:56

Moim zdaniem po wymianie skończy się tylko na wymianie kondensatorów, a przynajmniej z reguły na tym się kończy.
Ale tak szybko się też nie poddawaj. :635:
Chodziło mi o to że wymiana kondensatorów wystarczy :), a przynajmniej z reguły wystarcza.

Awatar użytkownika
Statyk
-
-
Posty:169
Rejestracja:20 paź 2009, o 23:32
Lokalizacja:GPS

Postautor: Statyk » 2 gru 2009, o 21:14

Przy naprawie zasilaczy impulsowych trzeba mieć doświadczenie... Jeśli stawiasz pierwsze kroki, lepiej będzie gdy zaczniesz od prostych i bezpiecznych układów. Teoria jest bardzo ważna.

Chewbacca
-
-
Posty:10
Rejestracja:22 lis 2008, o 12:17
Lokalizacja:Śląsk

Postautor: Chewbacca » 3 gru 2009, o 00:38

Oki więc na początek spróbuje wymienić te kondensatory zobaczymy co to da , co do doświadczenia w pracy to morze za wielkiego nie mam ale się staram , czasem od czasu do czasu udaje mi się coś naprawić samemu nie dawno naprawiałem krajalnice i się udało no ale było łatwe. :629:

Chewbacca
-
-
Posty:10
Rejestracja:22 lis 2008, o 12:17
Lokalizacja:Śląsk

Postautor: Chewbacca » 9 gru 2009, o 13:54

Przelutowałem te kondensatory na nowe i nic nie działa nadal , ciekawi mnie jeszcze taka żecz jak pokazałem w sklepie te stare kondensatorki że chce takie same nowe to gościu mówił że wszystkie są takie same , na ale na nich pisze różne oznaczenia .

Na starych pisze: 2200uf,10v - 2200uf,10v – 2200uf,16v. a na nowych pisze : 1000uf ,16v – 1000uf,16v – 1000uf,16v

,więc nie ma to znaczenia czy dał mi złe skoro tak mi powiedział ,teraz Nie wiem za co się wziąć za inne podzespoły czy te kondensatory są dobre.

Awatar użytkownika
ECC88
-
-
Posty:408
Rejestracja:23 paź 2009, o 15:28
Lokalizacja:Köln

Postautor: ECC88 » 9 gru 2009, o 15:02

teraz Nie wiem za co się wziąć za inne podzespoły czy te kondensatory są dobre.
Za schemat i teorie.
A ten gosterk który sprzedał tobie 1000µf jako 2200 to ma coś nie pokolei pod sufitem.
Jak będziesz miał schemat to miernik do ręki i do roboty. Wymiana czego kolwiek na ślepo mija się raczej z celem.

Awatar użytkownika
end
admin
admin
Posty:4977
Rejestracja:7 maja 2003, o 11:18
Lokalizacja:Jedlina Zdrój
Kontaktowanie:

Postautor: end » 10 gru 2009, o 13:49

Szukanie schematu do takiego zasilacza to strata czasu, jak już to dochodzić po obsadzie scalaków i ich aplikacji.

Wymień te elki popuchnięte, ja stawiam na uwaloną podwójną diodę schottkyego po stronie wtórnej w obudowie TO-220 lub jeśli to jakiś staroć to dwie diody w obudowie DO-201AD.
Jeśli dioda okaże się być dobra, to posprawdzaj tranzystory po stronie pierwotnej - mogą mieć przerwę. Oczywiście jeśli jest typowa "martwica" to należy zacząć od początku, czyli diody w prostowniku sieciowym i dalej jak pisałem.

Żeby na próbę uruchomić zasilacz zewrzyj zielony kabel do masy (w kostce zasilającej mobo)
...pokazałem w sklepie te stare kondensatorki że chce takie same nowe to gościu mówił że wszystkie są takie same , na ale na nich pisze różne oznaczenia .
Na starych pisze: 2200uf,10v - 2200uf,10v – 2200uf,16v. a na nowych pisze : 1000uf ,16v – 1000uf,16v – 1000uf,16v
Ja rozumiem jakby zaproponował Ci na wyższe napięcie, ale że dał mniejsze pojemności nie rozumiem.
Idź do sklepu i powiedz, że chcesz takie pojemności jak potrzebujesz, bo te co Ci dał mogą jednak mieć za małą pojemność, co przy znacznym obciążeniu zasilacza może owocować zbyt duży przysiadaniem napięć a w konsekwencji niestabilnością, ponownym uszkodzeniem zasilacza lub samego komputera.

Chewbacca
-
-
Posty:10
Rejestracja:22 lis 2008, o 12:17
Lokalizacja:Śląsk

Postautor: Chewbacca » 23 gru 2009, o 11:53

Miałem troche mało czasu robota , święta sami wiecie , ale Powróciłem do zabawy z zasilaczem . w końcu zdobyłem takie jak trzeba te kondensatorki oznaczenia się zgadzają no ale zasilać nadal nie działa , mam nadzieje że tylko dobrze wszystko przelutowałem bo jest bardzo ciasno i gęsto napakowane w nim .

A jak będzie najlepiej posprawdzać pozostałe elementy najlepiej bez niepotrzebnego wylutowywania bo sporo tego tam jest, jak dobrze się naliczyłem to jest 7 diod …

Awatar użytkownika
end
admin
admin
Posty:4977
Rejestracja:7 maja 2003, o 11:18
Lokalizacja:Jedlina Zdrój
Kontaktowanie:

Postautor: end » 23 gru 2009, o 13:30

Odlutuj element z jednej strony i zmierz (jedna noga "wisi" w powietrzu) - nie mogą być wlutowane!
Sprawdź te półprzewodniki. Zazwyczaj są zwarte więc od razu będziesz wiedział co jest grane.
Bez tego ani rusz, to jest podstawowa sprawa nie do przeskoczenia.

Wróć do „Serwis urządzeń elektronicznych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości