

Oto proste wyprowadzenie (nie jedyne) słynnego wzoru podane niegdyś przez Einsteina:
Wyobraźmy sobie stół na którym leży kostka o masie M (np. cegła). Po prawej i lewej stronie stołu znajdują się źródła promieniowania gamma. Rozważmy dwa przypadki:
1. OBSERWATOR STOI WZGLĘDEM STOŁU. W pewnej chwili źródła energii wysyłają w stronę cegły porcję promieniowania o energii E/2 każde. Jest faktem doświadczalnym, że pochłonięcie przez ciało promieniowania o energii E powoduje zmianę jego pędu o E/c, a więc tu z każdej strony cegle przekazywany jest pęd E/2c. Cegła pozostaje w spoczynku.
2. OBSERWATOR BIEGNIE W STRONĘ STOŁU. Wyobraźmy sobie, że stół porusza się w naszą stronę z prędkością v (dowolną, może być mała) lub że my biegniemy w jego stronę z tą samą (co do wartości) prędkością. Zachodzi to samo zdarzenie - oba źródła wysyłają promieniowanie o energii E/2 każde w stronę cegły. **TERAZ UWAGA!** Ze względu na to, że prędkość promieniowania gamma (fale elektromagnetyczne) jest stała i równa c - pęd E/2c przekazany zostanie "ukośnie". Składowa przekazanego pędu (od obu źródeł) skierowana w naszą stronę wyniesie delta p równe:
v/c = delta p/(E/c) - z podobieństwa trójkątów pędów i prędkości, stąd:
delta p = Ev/c^2.
Wiemy, prędkość cegły się nie zmieni (bo wcześniej cegła nie poruszyła się) a więc wzrost jej pędu musi byś spowodowany WZROSTEM MASY! Przyrost masy (oznaczmy "m") wyniesie tyle żeby przy prędkości v dać przyrost pędu delta p:
mv = delta p = Ev/c^2, stąd:
E=mc^2.
Jest to proste, lecz poprawne wyprowadzenie. Przeczytałem je kiedyś w książce EM Rogersa "Fizyka dla dociekliwych".