Postautor: janek11389 » 17 lip 2004, o 21:32
Witam koledzy, tak prawdę mówiąc to nie wiem, czym tak bardzo się zachwycacie, nie zrobiło to na mnie specjalnego wrażenia, wręcz przeciwnie, dwa stopnie wzmacniające, reszta to obciążenia dynamiczne tych stopni.
Ta lampa to wcz. Pracowała kiedyś w głowicach telewizyjnych, kiedyś nie do pomyślenia przy pracy mcz. no, ale z braku laku to i to pójdzie, a zastosowali chyba tylko dla tego lampę, ponieważ jeden stopień na tranzystorze nie dałby rady wysterować tego IRFP 240, wejście ujemne ma duże wzmocnienie, a druga połowa to tylko obciążenie dynamiczne tego stopnia, rezystor 47K między siatką a bramką to chyba głębokie dodatnie sprzężenie zwrotne, cały ten stopień mocno naciągany. Drugi IRF to rozumie, obciążenie dynamiczne pierwszego, bardzo dobre rozwiązanie, ale ten trzeci to chyba tylko po to żeby obniżyć napięcie zasilania, no niestety czarno to widzę, ale może się mylę, to może ktoś mnie oświeci, czemu ma służyć ten wynalazek.
Obejrzałem te pozostałe na ponad dwudziestu mosfetach w stopniu końcowym i najprostszej konstrukcji stopnia napięciowego, przypominającego prostą konstrukcje Eltron 60 tylko na mosfetach przy zasilaniu 2x30V, co daje 60W, to chyba jakiś żart, ciekaw jestem, co koledzy o tym sądzą.
Pozdrawiam.