Witam,kupiłem wzmacniacz o mocy 250W i teraz mam problem bo gdy go podłaczam cały czas mi się coś pali...
Wzmacniacz ma byc zasilany napięciem +/-55V.
Napisano by zastosowac trafo toroidalne 2x40V
Ja zamowiłem trafo 2x43V/400W
Dałem kondensatorki 63V/10000uF i mostek 20A
Niestety za każdym razem jak włacze cos mi się pali...
Pomocy!!!

Aktyw Forum
Zarejestruj się na forum.ep.com.pl i zgłoś swój akces do Aktywu Forum. Jeśli jesteś już zarejestrowany wystarczy, że się zalogujesz.
Sprawdź punkty Zarejestruj sięWzmacniacz 250W Hi Fi na IRF640
Moderatorzy:Jacek Bogusz, Tomasz Gumny, Futrzaczek, Adam Tatuś, Moderatorzy
Ostatnio zmieniony 20 cze 2003, o 17:42 przez end, łącznie zmieniany 1 raz.
Ponoć wzmacniacz ma działać od pierwszego włączenia(tak mówi producent)...
Wypaliłem już na nim ze 20 IRF-ów i dalej coś niegra.
Ale doszedłem do tego (dzisiaj) że wzmacniacz zadziałał ale na zasilaczu 2x20V bo jak podłączam więcej niż +/-30V to szczelaja mi tranzystory,jak nie końcówka to jakiś inny w ogule niemoge ustawić prądu spoczynkowego.musiałem dołożycz do potencjometra od regulacji prądu spoczynkowego rezystor 100 Ohm.
A to spis elementów:
Wypaliłem już na nim ze 20 IRF-ów i dalej coś niegra.
Ale doszedłem do tego (dzisiaj) że wzmacniacz zadziałał ale na zasilaczu 2x20V bo jak podłączam więcej niż +/-30V to szczelaja mi tranzystory,jak nie końcówka to jakiś inny w ogule niemoge ustawić prądu spoczynkowego.musiałem dołożycz do potencjometra od regulacji prądu spoczynkowego rezystor 100 Ohm.
A to spis elementów:
Być może nie ma to znaczenia (fachowcem w dziedzinie wzmacniaczy nie jestem) ale producent podał napięcie zasilania max. 55V, Ty to przekroczyłeś przynajmniej o 5V, a przy mocy transformatora 400W to pewnie więcej, bo 43V (43*1,41=60,6V) jest podawane dla nominalnego obciążenia, a takiego nie osiągasz jak sądzę. Sprawdź mimo wszystko wszystko jeszcze raz montaż.
Przypadek 1
Po wlaczeniu zasilania D1 i D4 świecą ale wzmacniacz nie ma sygnału na wyjściu.
Nic się niedzieje.
Zrobiłem jak podano w instrukcji,P2 ustawiłem w skrajne lewe położenie a P1 w środkową pozycje...
P2 pozostaje cały czas w skrajnym położeniu a P1 "rozkręcam" prawie na maxa i wtedy pojawia się sygnał na wyjściu wzmacniacza.
Układ niby działa poprawnie...
Sygnał jest czysty i bez zniekształceń.
Po chwili wyłączam wzmacniacz i załączam ponownie i działa do któregoś razu.
Później musze juz wymieniać tranzystory...
Przypadek 2
Dołączam wzmacniacz pod trafo 2x11V
Wzmacniacz działa
niby wszystko gra..
Podłączam inne trafo 2x30V/200W i właczam wzmacniacz,w momencie załaczenia T10 eksploduje.............
Sprawdzam.....poszła D2 i T11 wraz z wcześniej wymienionym T10, oczywiscie T9 też ulega uszkodzeniu.
Wymieniam uszkodzone części i sprawdzam pozostałe...
Załączam ponownie i przepala bezpiecznik w jednej gałęzi wzmacniacza
to poszła końcówka IRF
Co jest?
PROSZĘ O POMOC BO WYDAŁEM JUŻ TROCHE KASY NA CZĘŚCI A SZKODA MO TO TAK ZOSTAWIĆ...
Po wlaczeniu zasilania D1 i D4 świecą ale wzmacniacz nie ma sygnału na wyjściu.
Nic się niedzieje.
Zrobiłem jak podano w instrukcji,P2 ustawiłem w skrajne lewe położenie a P1 w środkową pozycje...
P2 pozostaje cały czas w skrajnym położeniu a P1 "rozkręcam" prawie na maxa i wtedy pojawia się sygnał na wyjściu wzmacniacza.
Układ niby działa poprawnie...
Sygnał jest czysty i bez zniekształceń.
Po chwili wyłączam wzmacniacz i załączam ponownie i działa do któregoś razu.
Później musze juz wymieniać tranzystory...
Przypadek 2
Dołączam wzmacniacz pod trafo 2x11V
Wzmacniacz działa

Podłączam inne trafo 2x30V/200W i właczam wzmacniacz,w momencie załaczenia T10 eksploduje.............
Sprawdzam.....poszła D2 i T11 wraz z wcześniej wymienionym T10, oczywiscie T9 też ulega uszkodzeniu.
Wymieniam uszkodzone części i sprawdzam pozostałe...
Załączam ponownie i przepala bezpiecznik w jednej gałęzi wzmacniacza












Co jest?
PROSZĘ O POMOC BO WYDAŁEM JUŻ TROCHE KASY NA CZĘŚCI A SZKODA MO TO TAK ZOSTAWIĆ...

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości