

Uruchomienie
Nastawiałem potencjometr P2 tak aby wskazał 170mA, ale jak zabrałem śrubokręt to zrobiło się ponad 200mA i zaczeło sie coś dymić, to ja wyłączyłem od razu, potem już nie mogłem wyregulować P2, i jak na sekunde włączyłem cały układ to coś błysneło, od razu wyłączyłem , patrze na spód płytki a tam ścieżka przepalona była pod MOSfetem i nie ma przepływu, więc wziąłem kawałek przewodu i przylutowałem go nad ścieżką tak żeby połączyło się to co było połączone. Ale po włączeniu układu przepalił mi się bezpiecznik od drugiego MOSFETa, nie wiem co się dzieje i czemu wszystko tak sie przepala (ścieżka, bezpiecznik).

W zestawie zamiast dwóch rezystorów 1,2kOma były dwa 1,5kOma, zamiast 510omów był 460omów i zamiast dwóch BC560C były chyba BC558 czy to może być przez to?? reszta mniej więcej się zgadza, a wszystko napewno było dobrze polutowane!!