Postautor: tg3a » 6 lis 2015, o 10:12
Rozwiązania mogą być różne - najpierw trzeba wyobrazić sobie, jak chcielibyśmy z urządzenia korzystać. Jeśli "drugim dokręcić" oznacza, że normalnie będzie on ustawiony na minimum, a w miarę potrzeby będziemy go ruszać z tej pozycji, a potem, gdy chcemy zmniejszyć obroty, i kręcenie tym pierwszym w dół już nam nie wystarcza, to z powrotem cofamy drugi, to wystarczy połączyć dwa potencjometry pracujące w układzie opornika regulowanego (czyli końcówka środkowa, tzw. suwak, zwarta z prawą, tak, jak na Twoim schemacie) w szereg, tj. lewa końcówka pierwszego potencjometru do minusa, suwak i prawa końcówka pierwszego potencjometru do lewej końcówki drugiego potencjometru, a suwak i prawa końcówka drugiego potencjometru do lewej końcówki LM317T. Tylko czy takie zorganizowanie regulacji jest wygodne? A może chciałbyś zastosować przełącznik zakresów regulacji? Dla małych obrotów przełącznik w jednej pozycji, a dla dużych obrotów przełącznik w drugiej pozycji? Potencjometry dla obu zakresów regulacji mogą być oddzielne, albo może być to ten sam potencjometr (wtedy przełączamy oporniki R1). W dodatku organizacja zakresów regulacji może być dwojaka: albo oba zakresy od tego samego minimum (1,25 V) do różnych wartości maksymalnych, albo też jeden zakres obejmujący dolną połowę od 1,25 V do, powiedzmy, 6,2 V, a drugi górną połowę - od ok. 6 V do ok. 11 V (wtedy do potencjometru dołączamy w szereg R2, albo raczej zwieramy R2 w jednej z pozycji przełącznika, który wtedy może być wyłącznikiem). Może też po prostu zrezygnować z dwóch potencjometrów i dwóch zakresów, bo tak naprawdę to, o co chodzi, to zwiększenie precyzji regulacji dla napięć małych kosztem mniejszej precyzji przy napięciach dużych, bo jaka jest różnica między 10 V i 10,5 V w stosunku do różnicy między 1,25 V a 1,75 V? Tu i tu jest to 0,5 V, ale o ile w pierwszym przypadku jest to 5%, o tyle w drugim aż 40%. A więc może po prostu użyć potencjometru o charakterystyce logarytmicznej, a nie liniowej? Tylko może być trochę mniejsza swoboda wyboru wartości rezystancji takiego potencjometru - po prostu niskie rezystancje mogą nie być produkowane masowo, i mogą być albo nieosiągalne, albo drogie. Ale przypuszczam, że już 4,7 kΩ albo 10 kΩ powinno się dostać bez problemu. Rzecz jasna, trzeba też proporcjonalnie zwiększyć R1.
W razie niejasności co do wybranej przez Ciebie koncepcji działania urządzenia mogę ją bliżej rozwinąć. A może też masz jakąś inną wizję, która nie przyszła mi do głowy?