Witam. Czy macie jakieś sprawdzone "made in home" wyciągi oparów ze swojego miejsca pracy?
Mam topnik RF800 który jest podobno rakotwórczy i już kilka razy wdechnąłem sobie to ot i kaszel 15 min. bardzo nieprzyjemna sprawa.
Muszę zrobić jakiś wyciąg na tą chemiozę, bo tak się nie da pracować.
Czy ktoś z was robił coś takiego? Głównie chodzi mi o takie wyciągi z filtrami co zatrzymują te opary w sobie.
Bo widziałem takich magików którzy zrobili sobie wyciąg z wentylatorów od PC z odprowadzeniem na sufit...
No to bez sensu trochę... Fakt, że opary nie lecą prosto do nosa ale i tak są wszędzie a chyba nie o to chodzi.
Macie jakieś sprawdzone konstrukcje?

Aktyw Forum
Zarejestruj się na forum.ep.com.pl i zgłoś swój akces do Aktywu Forum. Jeśli jesteś już zarejestrowany wystarczy, że się zalogujesz.
Sprawdź punkty Zarejestruj sięWyciąg oparów - chemia, topniki itp.
Moderatorzy:Jacek Bogusz, Moderatorzy
-
- -
- Posty:3
- Rejestracja:17 kwie 2004, o 21:12
Witam i pragnę się podzielić pomysłami dotyczącymi likwidacji oparów przy lutowaniu.
Pierwszy pomysł to przepuścić opary przez pojemnik z wodą, bywa taka filtracja w odkurzaczach.Można było kupić taką przystawkę do odkurzacza.
Można też wykonać coś w rodzaju pochłaniacza nad kuchenką ,czyli wentylator plus filtr
z węglem aktywnym i może jeszcze filtr z włókniny czyli coś jak filtr papierosowy
i to powinno przynieść poprawę jakości powietrza.
Pozdrawiam
Ricardo Picardo
Pierwszy pomysł to przepuścić opary przez pojemnik z wodą, bywa taka filtracja w odkurzaczach.Można było kupić taką przystawkę do odkurzacza.
Można też wykonać coś w rodzaju pochłaniacza nad kuchenką ,czyli wentylator plus filtr
z węglem aktywnym i może jeszcze filtr z włókniny czyli coś jak filtr papierosowy
i to powinno przynieść poprawę jakości powietrza.
Pozdrawiam
Ricardo Picardo
Ostatnio zmieniony 7 mar 2007, o 10:47 przez Ricardo Picardo, łącznie zmieniany 1 raz.
- Futrzaczek
- -
- Posty:782
- Rejestracja:4 gru 2005, o 17:48
- Lokalizacja:Piotrków Tryb
- Kontaktowanie:
Wiesz End, to ciekawe, bo czasem bardzo różnych dziwów do lutowania z napisem "Rakotwórcze" i nigdy nic mi nie było
Ale mam sposób znajomego serwisanta: kupił on mianowicie duży, blaszany i najtańszy okap kuchenny. Zamontował na szynach na ścianie tak, że może regulować jego wysokość. Założył też wielką świetlówkę jako oświetlenie stołu. Dymy odprowadza rurą od odkurzacza wystawioną za okno.

Ale mam sposób znajomego serwisanta: kupił on mianowicie duży, blaszany i najtańszy okap kuchenny. Zamontował na szynach na ścianie tak, że może regulować jego wysokość. Założył też wielką świetlówkę jako oświetlenie stołu. Dymy odprowadza rurą od odkurzacza wystawioną za okno.
- Futrzaczek
- -
- Posty:782
- Rejestracja:4 gru 2005, o 17:48
- Lokalizacja:Piotrków Tryb
- Kontaktowanie:
Wiem o tymRak nie powstaje z dnia na dzień tylko może wyjść po wielu latach...Wiesz End, to ciekawe, bo czasem bardzo różnych dziwów do lutowania z napisem "Rakotwórcze" i nigdy nic mi nie było

Wiem też coś o tym, niestetySzukam czegoś małego, bo na razie warsztat mam we własnym pokoju...@#$%

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości