Ok. W takim razie ciąg dalszy:
Ad. Hint#5
Do tego wystarczy zaadaptować coś z opublikowanych miniprojektów z serii "dzwonek bezprzewodowy". Tzn. nadajnik w pilocie zawierajacy koder (np. HT12T Holteka lub MC145025) i modułów RT-xx (433MHz) Telecontrolli. Natomiast na żółwiu odbiornik RR-xx , dekoder, generator akustyczny i przetwornik piezo.
Ad. Hint#4
Pomysł nawiązuje do trochę zapominanej idei sterowania lub nagłośnienia z użyciem pętli indukcyjnej (induktofonicznej). Obecnie pętle wykorzystuje się zasadniczo w trzech dziedzinach:
- zdalne przekazywanie sygnału ze źródeł elektroakustycznych do aparatów słuchowych (kina, konferencje, tłumaczenia symultaniczne itp.)
- sterowanie ruchem kolejowym
- wykrywanie pojazdów na skrzyżowaniach
ZTCW próbowano również uzywać pętli umieszczonych na kluczowych przystankach do identyfikacji autobusów i łączności z kierowcami.
Pętla indukcyjna to nic innego jak rozległa, kilku..nasto..dziesięciozwojowa cewka obejmująca obszar np. całego pokoju. We wnętrzu pętli porusza się odbiornik wyposażony w drugą małą ceweczkę z otwartym obwodem magnetycznym, sprzężoną magnetycznie z pętlą.
W Twoim przypadku mogłoby to wyglądać tak:
- Kładziesz pętlę np. z wieloparowego kabla YTKSY a następnie łączysz ze sobą szeregowo końce poszczególnych żył, tak aby uzyskać N zwojów. ( 80m długości żyły o srednicy 0.5mm daje rezystancję ok. 8ohm. )
Taki układ da się potraktować jak wielozwojową cewkę płaską.
(zobacz np.:
http://www.amg.gda.pl/~gred/ele/faqcewki.html)
Największe natężenie pola magnetycznego występuje w jej wnętrzu i dosyć szybko zanika po przekroczeniu granicy pętli.
- Pętlom możesz nadać kształt wydłuzonego prostokąta i układać je wzdłuż płotu, lub w miejscach, gdzie zwierz nie powinien przebywać.
- Do pętli podłączasz wyjście wzmacniacza sterowanego ze źródła sygnału akustycznego np. 1kHz. Pętlę można zasilić np. z kilkuwatowego wzmacniacza akustycznego. Ponieważ jej własna indukcyjność jest raczej niewielka, trzeba tak dobrać rezystancję pętli, żeby nie przeciążyć wzmacniacza. Do obliczeń natężenia pola będzie potrzebna wartość prądu płynącego w pętli.
- Na skorupie umieszczasz odbiornik (cewka odbiorcza, wzmacniacz na op-ampie) + detektor tonu 1kHz. (NE567 ?). Jeżeli odbiornik wyłapie ton, to znaczy że żółw "wlazł w szkodę". Wtedy wysyłasz sygnał alarmowy (tak samo dzwonek bezprzewodowy - tyle, że w drugą stronę)
- Jeżeli w każdą pętlę wpuścisz inny ton (np. DTMF ?) albo zmodulujesz nośną 1kHz jakimś kodem, to będziesz w stanie wysłać alarm od razu z informacją w jakim rejonie żółw się znajduje.
Nie powiem Ci w tej chwili jak ma wygądać układ odbiornika. AFAIR potrzebujesz ceweczki kilkaset..kilka tys. zwojów. Powietrznej lub na pręcie ferrytowym. Ale da się to znaleźć, policzyć lub przeeksperymentować. Kłaniają się "Nowoczesne zabawki" J.Wojciechowskiego.
--
MDz